Przez lata budził miliony Polaków aromatem porannej kawy w świetle studyjnych reflektorów, a dziś towarzyszy im w ostatniej drodze pośród cmentarnej ciszy. Paweł Pochwała, legendarny dziennikarz TVP, przeszedł jedną z najbardziej zaskakujących metamorfoz w polskim show-biznesie. Gwiazdor oficjalnie został certyfikowanym mistrzem ceremonii pogrzebowych.
Od uśmiechu przy śniadaniu do powagi nad grobem
Przez dwie dekady tworzył duet, który znał każdy Polak. Razem z Iwoną Schymallą w kultowej “Kawie czy herbacie?” byli dla widzów jak dobrzy znajomi, z którymi zaczyna się dzień.
Paweł Pochwała, z wykształcenia socjolog i reżyser, kojarzył się z domowym ciepłem, lifestylowymi rozmowami i kulinarnymi podróżami w “Kuchni z Okrasą”. Nikt nie spodziewał się, że człowiek, który przez lata wnosił do naszych domów energię i uśmiech, teraz stanie twarzą w twarz ze śmiercią.
Reklama
Informacja przekazana przez Polską Izbę Branży Pogrzebowej zszokowała wielu fanów, ale dla samego zainteresowanego to naturalna konsekwencja życiowej drogi.
Niemiec/AKPA
Reklama
Paweł Pochwała ma nową misję. Wykorzysta reżyserski fach
65-letni dziennikarz nie traktuje nowego zajęcia jako emerytalnej odskoczni, ale jako poważne wyzwanie, w którym wykorzysta swoje unikalne kompetencje. Okazuje się, że 30-letnie doświadczenie reżyserskie i dziennikarskie to idealne zaplecze do tworzenia oprawy artystycznej pożegnań i pisania poruszających mów.
Reklama
Pochwała oferuje profesjonalne przygotowanie ceremonii, dbając o każdy detal ostatniej drogi zmarłego. O swojej zaskakującej decyzji były gwiazdor TVP mówi z niezwykłą pokorą:
Reklama
Nie nazywam tego ambicją, to moja misja. Szanowni Państwo, nazywam się Paweł Pochwała. Jestem Mistrzem Ceremonii Pogrzebowych. Podejmuję się tej misji z głębi serca, po wielu latach przemyśleń, a ponad trzydzieści lat pracy jako dziennikarz i reżyser telewizyjny nauczyły mnie wrażliwości na ludzi i ich historie.
AKPA
Reklama
Toga zamiast kolorowej marynarki. Gwiazdor TVP wyczuł niszę
Wygląda na to, że dziennikarz TVP doskonale wyczuł rynkowe trendy i znalazł dla siebie obiecującą niszę. Pogrzeb świecki przestaje być w Polsce tematem tabu, a uroczystości prowadzone przez certyfikowanych mistrzów stanowią już około 5 proc. wszystkich pochówków.
To blisko 25 tysięcy pożegnań rocznie, które wymagają odpowiedniej klasy i taktu. Zamiast kolorowych marynarek z planu śniadaniówki, teraz Paweł Pochwała wkłada dostojną togę i ciężki łańcuch. Choć w Polsce działa dopiero około 100 mistrzów ceremonii pogrzebowych, nazwisko znanego dziennikarza z pewnością przyciągnie uwagę osób szukających wyjątkowej oprawy dla bliskich.
Groby gwiazd. Tak wyglądają miejsca wiecznego spoczynku sławnych Polaków, którzy odeszli