W dobie szalejącej inflacji Polacy coraz częściej odkrywają, że nie stać ich na pewne rzeczy. O ile z wakacji, czy drogich ubrań można zrezygnować, o tyle pewnych rzeczy uniknąć się najzwyczajniej w świecie nie da. Do takich nieplanowanych wydatków zaliczyć można pogrzeb bliskiej osoby. W takiej sytuacji wielu ludzi posuwa się do dziwnych rozwiązań, które ich zdaniem mają na celu nieco obniżyć koszty pochówku. Pracownik zakładu pogrzebowego opowiedział o częstych kłamstwach klientów.
Jak wygląda praca w branży pogrzebowej? Klienci potrafią zaskoczyć
Jakiś czas temu właścicielka jednego z wałbrzyskich zakładów pogrzebowych, Żaneta Kowalczyk, przyznała w rozmowie z “Gazetą Wyborczą”, że obecnie niemal każdy może założyć firmę działającą w branży funeralnej i uznała, że jest to niemal tak samo proste, jak otwarcie budki z hot dogami.
Słowa właścicielki zakładu pogrzebowego nawiązywały do głośnego nagrania, które pojawiło się w marcu 2023 roku w sieci. Zobaczyć na nim mogliśmy ludzi, którzy rzucali ciałami zmarłych w workach i wieźli ich przy użyciu najzwyklejszych samochodów dostawczych.