Podczas noworocznego spotkania z Korpusem Dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim, pierwsza dama Marta Nawrocka zaprezentowała się w stylizacji, która wywołała szerokie zainteresowanie internautów. Jej wybór – długa, czarna, welurowa suknia – był odważnym, lecz precyzyjnym połączeniem kobiecego looku z wymogami dyplomatycznego dress code’u. Zapytaliśmy cenioną stylistkę Ewę Rubasińską-Laniro o ocenę tej niecodziennej kreacji.

Marta Nawrocka w welurowej sukni Wojciech OlkuśnikEast News
Spis treści:
- Kreacja jak z Hollywood?
- Cały sekret tkwi w materiale
- Mniej znaczy więcej, czyli siła detali
- Werdykt końcowy: strzał w dziesiątkę!
Kreacja jak z Hollywood?
Kreacja Marty Nawrockiej, za której projekt odpowiadało Atelier Konaszewski, przykuwała uwagę krojem, który w świecie dyplomacji pojawia się niezwykle rzadko. Stylistka Ewa Rubasińska-Laniro w swojej opinii porównała ją do strojów z czerwonego dywanu, podkreślając, że choć fason mocno podkreślał sylwetkę, nie był to błąd.
– Co czerwony dywan ma wspólnego z dyplomacją? Więcej, niż mogłoby się wydawać rozpoczyna swoją analizę Ewa Rubasińska-Laniro. Patrząc na Martę Nawrocką, odpowiedź staje się oczywista: jej kreacja. To stylizacja, która bez trudu mogłaby pojawić się na czerwonych dywanach wielkich gal show-biznesu, gdzie aktorki i celebrytki prześcigają się w coraz śmielszych formach – wyjaśnia.

Pałac Prezydencki. Spotkanie noworoczne Pary Prezydenckiej z Korpusem DyplomatycznymWojciech Olkusnik/East News, Wojciech OlkusnikAgencja SE/East News
Cały sekret tkwi w materiale
Zdaniem ekspertki, kluczowym elementem, który zadecydował o sukcesie tej stylizacji, był dobór materiału. To właśnie szlachetny welur nadał całości odpowiedniej rangi i pozwolił na zachowanie elegancji mimo odważnego fasonu.
– Kluczową rolę odgrywa tutaj materiał. Odpowiednio uszyty welur niemal zawsze przywodzi na myśl styl, estetykę “old money” oraz nieprzemijającą elegancję. W tym wariancie staje się on wizualnym biletem wstępu do dyplomatycznego dress code’u, umożliwiając wybór bardziej śmiałej stylizacji, która wykonana z innej tkaniny mogłaby zostać uznana za zbyt odważną – podkreśla stylistka.