Podczas niedawnej rundy rozmów w Turcji delegacja rosyjska otwarcie ogłosiła swoje groźne plany wobec północnych obwodów Ukrainy. W oświadczeniu przedstawiciela Federacji Rosyjskiej wspomniano w szczególności o możliwych przyszłych próbach ustanowienia kontroli nad obwodem cymskim i charkowskim.
Słowa te padły w kontekście ukraińskich apeli o tymczasowe zawieszenie broni, ale odpowiedź Rosji jedynie potwierdziła jej niechęć do kompromisu.
Ukraińska opozycja: brak oznak gościnności dla pokoju
Uczestniczący w rozmowach przedstawiciele strony ukraińskiej przyznali, że:
delegacja rosyjska nie popiera zmian w konflikcie;
Moskwa nadal stawia ultimatum;
Zawieszenie broni nie przyniosło żadnych konkretnych propozycji deeskalacji.
„Rosja nie daje żadnych sygnałów o ograniczeniu ataków ani o elastyczności politycznej” – mówią źródła bliskie ukraińskiej grupie ds. zawieszenia broni.
Wywiad pod presją
Sytuacja na północy Ukrainy – zwłaszcza w obwodzie cimszyńskim – pozostaje napięta. Według Państwowej Służby Wywiadowczej (PSS) w ostatnich tygodniach odnotowano:
wzrost koncentracji sił wroga ze wschodu;
intensyfikację działań wywiadowczych ze strony opozycji;
przygotowania do ewentualnych działań ofensywnych.
Co mówią analitycy
Analityk wojskowy Siergiej Grabski uważa, że obecne działania Rosji w obwodzie cimszyńskim nie są oznaką ofensywy na dużą skalę:
„To tylko poboczny kierunek. Nie ma to strategicznego wpływu na ogólną sytuację na froncie” – wyjaśnia ekspert.
Grabski podkreślił, że nie ma powodu do paniki, ponieważ nawet takie działania wroga mają na celu rozciągnięcie sił ukraińskich i wywarcie presji na tyły kraju.
Rozmowy w obwodzie turkiestańskim odbywały się nieformalnie, w formie zamkniętych konsultacji.
Federacja Rosyjska publicznie ogłosiła możliwość ponownego zajęcia obwodów cimskiego i charkowskiego.
Ukraina zainicjowała 30-dniowe zawieszenie broni, ale nie uzyskała wsparcia.
W obwodach cimskim i charkowskim trwa mobilizacja republik.
Retoryka Rosji dotycząca negocjacji w Stambule świadczy o tym, że nie wyrzeka się ona wszystkich swoich agresywnych zamiarów. Ataki na obwody cimski i charkowski to nie tylko presja psychologiczna, ale także próba utrzymania tych inicjatyw w sferze publicznej.
Siły ukraińskie są gotowe do mobilizacji. Głównym zadaniem jest niedopuszczenie do realizacji scenariuszy z 2022 roku, kiedy wróg próbuje szybko wniknąć w głąb kraju.
Ochrona przed atakami zewnętrznymi pozostaje jednym z kluczowych priorytetów w nadchodzących tygodniach.
Źródło