Katastrofalny bilans ostatnich godzin na śląskich drogach. Samochody wypadały z jezdni, jeden wpadł do stawu, inny uderzył w przepust. Policja ostrzega i ogłasza specjalny alert na Śląsku.
Katowice: samochód zatonął w stawie. Tragiczny finał nocnej jazdy
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotnią noc w Katowicach. Tuż po godzinie 22:00 służby ratunkowe zostały wezwane do rekreacyjnej Doliny Trzech Stawów. Samochód osobowy z nieustalonych przyczyn zjechał z ul. Murckowskiej i wpadł do zbiornika wodnego „Łąka”. Pojazd znalazł się całkowicie pod wodą, około 15 metrów od brzegu. Akcja ratunkowa była dramatycznym wyścigiem z czasem.
Nurkowie z Państwowej Straży Pożarnej wydobyli z auta mężczyznę już po północy. Nie dawał oznak życia – lekarz stwierdził zgon na miejscu.
Do kolejnego dramatycznego wypadku doszło kilka godzin później – w niedzielę około 4 nad ranem w Pyskowicach. Samochód osobowy poruszający się drogą wojewódzką nr 901 (ul. Gliwicka) wypadł z jezdni i uderzył z ogromną siłą w betonowy przepust. Kierowca nie miał szans – zginął na miejscu. Ratownicy wydobyli go z wraku, ale było już za późno.